W minioną niedzielę, na terenie Wałbrzycha, miała miejsce interwencja policjanta, który podczas powrotu ze służby zauważył nietrzeźwego kierowcę. Działając w odpowiednim momencie, funkcjonariusz zdołał ująć mężczyznę, co mogło zapobiec poważnemu wypadkowi. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi, a jego pojazd został odholowany na policyjny parking.
Do zdarzenia doszło o godzinie 3 w nocy przy ul. Niepodległości. Policjant, będąc na terenie jednego z podwórek, zauważył niebezpieczne manewry wykazywane przez kierowcę samochodu osobowego. Mimo że był po służbie, nie pozostał bierno i postanowił działać. Zatrzymał mężczyznę i natychmiast wezwał wsparcie od kolegów z jednostki, co było kluczowym krokiem w zapobieganiu potencjalnej tragedii.
W wyniku przeprowadzonych czynności przez policję ustalono, że 47-letni mężczyzna miał 2,73 promila alkoholu we krwi. Funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy sprawcy, który spędził noc w policyjnej celi. Wkrótce mężczyzna usłyszy zarzuty, w tym groźby karalne skierowane w stronę interweniującego policjanta. Zgodnie z przepisami prawnymi, oprócz możliwości kary pozbawienia wolności, mężczyzna musi liczyć się z zatrzymaniem pojazdu i długotrwałym zakazem prowadzenia. Policja przypomina, jak ważne jest reagowanie na podejrzane zachowania na drodze, aby chronić życie innych uczestników ruchu.
Źródło: Policja Wałbrzych
Oceń: Czujność policjanta zapobiegła tragedii na wałbrzyskich drogach
Zobacz Także



